Sesja ciążowa Sylwii zimą

To była szybka i spontaniczna akcja.  Tego samego dnia dostałam telefon, że koleżanka-Sylwia ma urodziny a jej przyjaciółki chcą jej zrobić prezent niespodziankę. Solenizantka marzyła o pięknych fotografiach z brzuszkiem. Sesja ciążowa musiała zostać zrobiona w miarę szybko, gdyż termin rozwiązania tuż tuż. Po trzech dniach umówiłyśmy się na sesję, a że tego samego dnia spadł śnieg, to musiałam to wykorzystać. I tak o to powstały magiczne kadry 

Jeśli chcecie zrobić komuś prezent a nie wiecie co kupić to polecam zaproszenie na sesję, tzw. voucher lub bon podarunkowy. Prezent w tej formie jest doskonałym zamiennikiem. Bowiem ile razy dostawać można kolejny ciuszek czy kolejną niechcianą grzechotkę? Zdjęcia zawsze będą miały magiczną moc. Z perspektywy czasu żałuję, że będąc w pierwszej ciąży nie zafundowałam sobie takiej sesji. Zaś cieszę się, że udało mi się zrobić sobie kilka fajnych zdjęć podczas drugiej